Kradzieże kont na Instagramie. Prawdziwa lawina
Użytkownicy, którzy informowali o problemie na takich platformach jak X czy Reddit, zwracali uwagę, że stosowali ochronę swoich profili w postaci dwuskładnikowego uwierzytelniania. Rezygnowali jednak z autoryzacji sms-owej.
Nie poinformowano, ile kont zostało zhakowanych. Co ciekawe, w tym gronie znalazła się Jane Manchum Wong, badaczka ds. bezpieczeństwa i była pracownica Mety. "Pojawiły się też doniesienia o przejęciu oficjalnego konta Białego Domu za czasów administracji Baracka Obamy, nieaktualizowanego od 2017 roku. Zanim udało się odzyskać profil, pojawiały się na nim proirańskie treści" – podaje RMF24.
Tak hakerzy ukradli hasła użytkowników Instagrama
Hakerzy mieli ograniczać różnego rodzaju ograniczenia poprzez korzystanie z wbudowanego z Instagrama chatbota wsparcia, będącego narzędziem AI, które automatyzuje obsługę klienta lub pełni funkcję wirtualnego asystenta.
Cyberprzestępcy przekonywali chatbot do zmiany adresu e-mail powiązanego z danym kontem, a następnie resetowali hasło i wyłączali wszystkie metody odzyskiwania dostępu.
Meta już przekazała, że problem został namierzony i załatano lukę w systemie bezpieczeństwa platformy.
"Problem został rozwiązany, a konta, których dotyczył problem, są zabezpieczane" – poinformował przedstawiciel Mety Andy Stone na platformie X.
Meta ma kłopoty. KE przedstawia zarzuty
W kwietniu Komisja Europejska zarzuciła Mecie naruszenie przepisów UE o usługach cyfrowych (DSA). Bruksela twierdzi, że gigant nie zapobiegł korzystaniu z Instagrama i Facebooka przez dzieci.
KE podkreśla, że wstępne ustalenia wskazują, że Meta nie przeprowadziła rzetelnej oceny ryzyka ws. dostępu do jej usług przez małoletnich poniżej 13 roku życia, a także nie zaimplementowała odpowiednich środków, aby uniemożliwić dzieciom dostęp do oferowanych przez nią usług, a w przypadku ich nabycia – odebrania go.
Bruksela ustaliła, że nawet 10-13 proc. dzieci, które nie ukończyły 13. roku życia, posiada konto na Facebooku i Instagramie.